PORADY - na wesoło :-)

PORADY - na wesoło :-)

"PIES I ŻONA – PIERWSZE SYGNAŁY AGRESJI. JAK SOCJALIZOWAĆ BY DO TEGO NIE DOSZŁO?

W moim życiu najpierw pojawił pies. Był to czas gdy wiodłem beztroskie, niczym nie zmącone życie kawalera. Pies był  moim  przyjacielem na dobre i złe i tak jest po dzień dzisiejszy.
Poznałem psi język, którym posługuje się do dnia dzisiejszego w kontaktach z np. moją szanowną małżonką :) Mój psi przyjaciel nauczył mnie rozpoznawać sygnały grożące, ostrzegające jakie wysyła mi przeciwna strona, co przyczyniło się do lepszej relacji w związku partnerskim . Ale o tym w późniejszej części artykułu. Wróćmy do samego początku czyli „socjalizacji” :-)
 
Pies podobnie jak i człowiek nie rodzi się agresywny! Wyobraźmy sobie malutkiego, kochanego szczeniaczka, noszonego na raczkach, mizianego, z którym śpimy w łóżku... Nic nie wskazuje na to, że po paru latach będziemy się go bać i mieć go dość. Podobnie jak w naszym ludzkim świecie, gdy poznajemy naszą „drugą połówkę”, rozpoczyna się szczeniacki okres, miziamy się, głaskamy się, czasami nawet razem śpimy i wydaje się nam. że nic tego nie zmieni i zawsze będzie sielankowo. A jednak..... w tej całej początkowej sielance zapomnieliśmy o socjalizacji, czyli przygotowaniu naszego szczeniaka i drugiej połówki do poważnego, dorosłego życia. Przykładowo jeśli nasz już dorosły pies wystraszy się innego psa, ponieważ jako szczeniak nie miał możliwości zabawy z innymi psami, może chcieć go zaatakować i tu mamy agresję lękową. Często gdy w tej samej sytuacji przytrzymamy go na smyczy - nasz własny piesek może ugryźć nas samych i tu powiemy że wystąpiła agresja przeniesiona. 

     Tłumacząc to na nasze ludzkie życie; małżonka poznała na spacerze  naszą super atrakcyjną koleżankę i rozpoczyna się agresja, a z ust małżonki można usłyszeć:„ ale lafirynda, co to jest?, jak można się tak ubrać?, co ona męża nie ma?, „itp. Zachodzi tutaj podobnie jak i u psów agresją lękowa ( pojawiła się inna kobieta, której nie zna i dodatkowo jest atrakcyjna).  Rozwijając dalej przebieg sytuacji, próbujemy uspokoić małżonkę mówiąc jej, aby dała spokój dziewczynie, odpowiednikiem jest przytrzymanie psa na smyczy w momencie ataku (agresji) i niestety następuje przeniesienie agresji na nas: „Co podoba ci się? A może coś was łączy? To wyprowadź się do niej jak ją tak bronisz!!!!”. 

     Więc warto w fazie socjalizacji nauczyć szczeniaka zabawy z innymi psami, podobnie jak nasza małżonkę zaraz po ślubie przygotować do tego, że na świecie również są inne atrakcyjne kobiety, które mogą być naszymi koleżankami i których nie musi się obawiać. Podczas socjalizacji nie zapominajmy o nagrodach, ponieważ zachowania pozytywne które chcemy utrwalić nagradzamy. Nagradzamy zarówno pochwałą ustną jak i czymś materialnym. Jeśli nasz szczeniak na spacerze ładnie bawił się z innym psem pochwalmy go i podajmy smaczek. W podobny sposób jak i u ludzi, gdy już poznaliśmy małżonkę z naszą koleżanką nie zapomnijmy o wzmocnieniu pozytywnym dla żony „Kochanie w porównaniu do mojej koleżanki  super wyglądasz. Zapraszam do restauracji na kolacje, chcę pokazywać się z tobą wszędzie ”. Pamiętajmy, aby szczeniaka do niczego nie zmuszać podobnie jak i małżonki.

     Ważnym elementem socjalizacji jest również nauka pozostawiania szczeniaka samego w domu, czyli przygotowujemy naszego pupila do tego, że wychodzimy do pracy z której oczywiście wrócimy do niego. Odpowiednie przygotowanie szczeniaka pozwoli uniknąć nam ewentualnych problemów z lękiem separacyjnym, a co za tym idzie stresem i ewentualną agresją. Uczymy naszego szczeniaka, że nasze wyjście będzie kończyło się szybkim powrotem, a jeśli piesek zachowa spokój i grzecznie będzie czekał otrzyma pochwałę i nagrodę. Oczywiście w trakcie szkolenia zwiększamy czas naszej nieobecności. W tym przypadku będzie mi ciężko posiłkować się przykładem z życia, gdyż po 20 latach małżeństwa zawsze gdy wracam z imprezy nad ranem pochwały oraz nagrody nie działają na moją żonę, natomiast zawsze spotykam się z agresją z która nie potrafię sobie poradzić.  Oczywiście mogę domniemać, że agresję wzbudza nie mój powrót nad ranem, ale obce zapachy, które na sobie wnoszę powiedzmy alkohol. U psów może się zdarzyć, że lęk separacyjny podczas naszej nieobecności będzie objawiał się w niszczeniu przedmiotów użytku codziennego przez naszego psa  np. zastaniemy obgryzione futryny, buty, zniszczone kanapy.  Wygląda to troszkę inaczej niż w życiu człowieka. U kobiety lęk separacyjny przeniesiony na  agresję  w postaci niszczenia przedmiotów występuje w naszej obecności, a nawet w naszym kierunku poprzez fruwające talerze, szklanki itp. Z doświadczenia wiem, że pochwały oraz nagrody materialne nie przynoszą skutku, a wręczanie kwiatów, gdy opieramy się o futrynę drzwi, aby nie upaść, nie działa. 

CDN
Koło już wymyślono, podobnie jak wiele razy opisano agresję u psów, jednak zawsze można w bardziej przejrzysty  sposób  przedstawić ten temat.

Wszelkie podobieństwa do osób i miejsc są przypadkowe :)

Behawiorysta- Zawodowy Treser Psów – Mąż i ojciec od 20 lat :) 

Leszek Kois – Chata Leona
Copyright ©2016 CHATA LEONA - CHATA LEONA, All Rights Reserved.